

Ładowarka kołowa do kruszywa powinna być dobierana nie tylko do wielkości hałdy, ale przede wszystkim do rodzaju materiału, wymaganej wydajności, wysokości załadunku oraz warunków placu. Inaczej pracuje się z suchym piaskiem, inaczej z mokrym materiałem, a jeszcze inaczej z ciężkim i ściernym żwirem. Przy intensywnym przeładunku liczy się cały cykl roboczy – od napełnienia łyżki po wysyp i powrót do pryzmy.
Najważniejsze informacje
Zaczynamy od określenia materiału oraz ilości, którą trzeba przeładować w ciągu godziny lub zmiany. To ważniejsze niż sama moc silnika. Maszyna obsługująca kilka samochodów dziennie może mieć inne parametry niż ładowarka stale pracująca pomiędzy dużą pryzmą a wywrotkami.
Sprawdzamy również odległość przejazdu, wysokość burt, warunki nawierzchni i ilość miejsca na manewry. Jeżeli operator musi za każdym razem wykonywać kilka dodatkowych ruchów, nominalnie większa ładowarka nie musi być szybsza.
Dobrze dobrana ładowarka kołowa do kruszywa powinna pracować z odpowiednim zapasem, ale bez niepotrzebnego przewymiarowania, które zwiększa spalanie i koszty eksploatacji.
Przy piasku łatwo kierować się wyłącznie pojemnością łyżki. To błąd, ponieważ masa materiału zmienia się między innymi wraz z jego wilgotnością. Łyżka, którą bez problemu napełniamy suchym materiałem, przy cięższym, mokrym piasku może znacznie bardziej obciążać maszynę.
Dlatego dobieramy objętość razem z udźwigiem. Ważna jest też geometria łyżki – powinna pozwalać łatwo wejść w pryzmę i sprawnie opróżnić materiał nad skrzynią samochodu.
| Warunek pracy | Co sprawdzamy | Wpływ na dobór |
| Suchy piasek | objętość łyżki | wydajność cyklu |
| Mokry piasek | rzeczywista masa ładunku | udźwig i stabilność |
| Ciężki żwir | masa i ścieralność | łyżka i elementy robocze |
| Wysoka wywrotka | wysokość wysypu | geometria wysięgnika |
| Luźne podłoże | napęd i ogumienie | trakcja z pełną łyżką |
Ładowarka kołowa do piasku nie powinna być dobierana na zasadzie „największa łyżka, jaką można zamontować”. Liczy się masa rzeczywiście nabieranego materiału.
Żwir i inne kruszywa mineralne mocniej obciążają elementy robocze niż wiele lekkich materiałów. Przy regularnej pracy kontrolujemy więc stan krawędzi tnącej łyżki, sworzni, tulei, przegubów oraz ogumienia.
Znaczenie ma też sposób nabierania. Wielokrotne wjeżdżanie w zwarty materiał wymaga odpowiedniej trakcji i siły przy napełnianiu łyżki. Jeżeli koła tracą przyczepność, sama wysoka moc silnika nie przekłada się na szybszy cykl.
Przy konfiguracji zwracamy również uwagę na stabilność. Pełna łyżka ciężkiego kruszywa mocno obciąża przednią część maszyny, dlatego podczas przejazdu utrzymujemy ją możliwie nisko i podnosimy dopiero przed wysypem.
Udźwig mówi, jaki ciężar może obsługiwać konstrukcja, ale nie opisuje całej wydajności maszyny. Podczas przeładunku operator jednocześnie jedzie, podnosi wysięgnik i steruje łyżką. Dlatego liczy się współpraca silnika, napędu oraz hydrauliki.
Napęd 4×4 pomaga podczas wjazdu w pryzmę i przejazdu po luźnym podłożu. Hydraulika powinna umożliwiać płynne podnoszenie i szybkie opróżnienie łyżki. Przy pracy przez wiele godzin ważne jest również chłodzenie układów.
Podczas doboru przechodzimy przez kilka etapów:
Wydajność wynika z liczby pełnych cykli wykonanych w określonym czasie. Do jednego cyklu zaliczamy podejście do pryzmy, nabranie piasku, cofnięcie, dojazd do samochodu, podniesienie łyżki, wysyp i powrót.
Jeżeli maszyna wykonuje trzy lub cztery szybkie przejazdy zamiast pięciu wolniejszych, różnica może być odczuwalna przy każdym obsługiwanym samochodzie. Dlatego analizujemy nie tylko pojemność łyżki, lecz również zwrotność, szybkość hydrauliki i układ placu.
Przy intensywnym przeładunku kilka sekund zaoszczędzonych na jednym cyklu daje znacznie większą różnicę po całej zmianie.
Pojemność łyżki jest podawana jako objętość, natomiast udźwig dotyczy masy. To dwa różne parametry i trzeba analizować je razem.
Ta sama łyżka może być bezpiecznie napełniona jednym materiałem, a przy innym okazać się za duża. Dochodzi również masa samego osprzętu. Z tego powodu przy doborze zostawiamy odpowiednią rezerwę zamiast konfigurować maszynę dokładnie pod wartość graniczną.
Ma to znaczenie szczególnie wtedy, gdy rodzaj obsługiwanego kruszywa zmienia się zależnie od zlecenia.
Przy żwirze i kruszywie regularnie sprawdzamy miejsca narażone na ścieranie oraz zabrudzenie. Pył osiada na chłodnicach i filtrach, a drobny materiał pracujący w okolicy sworzni oraz przegubów przyspiesza zużycie, jeżeli zaniedbamy smarowanie i czyszczenie.
Kontrolujemy także ciśnienie oraz stan ogumienia. Opona pracująca z ciężkim ładunkiem na nierównym placu jest mocno obciążona, a uszkodzenie podczas intensywnej zmiany oznacza przestój całego procesu załadunkowego.
Dlatego przy maszynie wykorzystywanej codziennie liczy się łatwy dostęp do punktów obsługowych. Im prostsze są podstawowe czynności serwisowe, tym łatwiej wykonywać je regularnie.
Przy cięższym przeładunku oferujemy między innymi KMM 656H Plus. Maszyna ma masę własną 18 070 kg, udźwig 6000 kg oraz standardową łyżkę o pojemności 3,2-4 m3. Wysokość podnoszenia wynosi 4,1 m, silnik ma moc 220 KM, a hydraulika robocza osiąga 160 l/min. Konstrukcja wykorzystuje ramę przegubową oraz napęd hydrokinetyczny 4×4.
W kontekście kruszywa istotne są również szybkozłącze, zewnętrzne wyjścia hydrauliczne i zwiększona wydajność chłodzenia przy pracy ciągłej. Taka konfiguracja odpowiada zadaniom, w których ładowarka wielokrotnie wykonuje ciężki cykl załadunkowy.
Nie dobieramy jednak maszyny wyłącznie dlatego, że ma wysoki udźwig. Parametry zestawiamy z rzeczywistą ilością materiału, warunkami placu i samochodami, które mają być obsługiwane.
Duża ładowarka kołowa nie będzie najlepszym rozwiązaniem w każdej sytuacji. Na niewielkim placu lub w ograniczonej przestrzeni praktyczniejsza może być miniładowarka M906. Gdy podstawowym wymaganiem jest większy zasięg w górę lub do przodu, analizujemy także konstrukcje teleskopowe, w tym modele KMM 18T i 28T.
Przy wydobywaniu materiału, wykonywaniu wykopów lub formowaniu skarp ładowarkę może uzupełniać koparka KMM 80-35. Rozdzielenie zadań pomiędzy właściwe typy maszyn często daje lepszą wydajność niż próba wykonywania wszystkich prac jednym sprzętem.
Przy obsłudze kruszywa przestój maszyny może oznaczać kolejkę samochodów i zatrzymanie kolejnego etapu pracy. Dlatego przed zakupem sprawdzamy nie tylko parametry, ale również dostępność części.
Jako wyłączny importer maszyn KMM działamy od 1996 roku. Mamy własnych inżynierów w Polsce, tutaj wykonujemy montaż i konfigurację oraz możemy modyfikować konstrukcję pod konkretnego klienta. Popularne konfiguracje staramy się utrzymywać dostępne od ręki, a magazyn obejmuje ponad 17 000 pozycji części zamiennych.
Przy maszynie pracującej codziennie dostępność części jest elementem wydajności zakładu, a nie tylko kwestią obsługi posprzedażowej.
Taka, której udźwig, łyżka i napęd odpowiadają masie materiału oraz wymaganej wydajności. Przy intensywnej pracy ważne są też hydraulika, chłodzenie i zaplecze serwisowe.
Dobieramy ją do ilości przeładowywanego materiału, wilgotności piasku, wysokości samochodów i warunków placu. Szczególnie ważne jest właściwe zestawienie pojemności łyżki z udźwigiem.
Powinna mieć odpowiedni zapas udźwigu, dobrą trakcję i osprzęt przygotowany do pracy z ciężkim, ściernym materiałem. Ważna jest też regularna kontrola elementów zużywających się.
Nie. Jeśli materiał jest ciężki i łyżki nie można bezpiecznie napełnić, większa objętość nie daje korzyści. Liczy się rzeczywista ilość materiału przewożona w jednym cyklu.
Podstawą są regularna obsługa, smarowanie, kontrola filtrów, chłodnic, opon i elementów roboczych oraz dostęp do odpowiednich części zamiennych.