

Ładowarka kołowa czy teleskopowa? Wybór powinien wynikać przede wszystkim z tego, gdzie znajduje się ładunek i dokąd trzeba go przemieścić. Klasyczna ładowarka kołowa najlepiej wykorzystuje swoje możliwości podczas szybkiego załadunku i transportu materiału na poziomie placu. Konstrukcja teleskopowa daje natomiast większą wysokość i zasięg do przodu. W praktyce nie są to więc dwie maszyny wykonujące dokładnie tę samą pracę.
Najważniejsze informacje
Ładowarka kołowa jest zbudowana przede wszystkim z myślą o wykonywaniu powtarzalnego cyklu – nabranie materiału, odjazd, podniesienie łyżki, wysyp i powrót. Dlatego dobrze sprawdza się przy kruszywie, ziemi, gruzie, zrębce czy innych materiałach przewożonych pomiędzy hałdą a samochodem lub miejscem składowania.
W ładowarce teleskopowej wysięgnik można wysunąć. Dzięki temu operator nie tylko podnosi ładunek, ale może również przenieść go dalej od przedniej osi maszyny. Ma to znaczenie podczas podawania palet na wysokość, obsługi wysokich przyczep, pracy przy konstrukcjach czy układania materiałów w miejscu, do którego maszyna nie może podjechać bezpośrednio.
Jeżeli większość pracy odbywa się pomiędzy hałdą a samochodem, zwykle ważniejsza będzie wydajność ładowarki kołowej. Jeżeli trzeba regularnie sięgać wysoko lub daleko, przewagę daje teleskop.
Przy ciężkim, ciągłym załadunku klasyczna ładowarka kołowa ma prostą przewagę – jej konstrukcja jest podporządkowana szybkiemu nabieraniu i przemieszczaniu dużych ilości materiału. Duża masa maszyny, odpowiednia łyżka, przyczepność i wydajna hydraulika przekładają się na liczbę cykli wykonywanych w ciągu godziny.
Jeśli jednak załadunek wymaga większej wysokości lub zasięgu, sytuacja się zmienia. Teleskop pozwala wysunąć ładunek nad burtę albo odłożyć go dalej bez konieczności podjeżdżania bardzo blisko. Tak pracuje się między innymi z paletami, belami, elementami konstrukcyjnymi czy materiałami dostarczanymi na wyższy poziom.
| Zadanie | Ładowarka kołowa | Ładowarka teleskopowa |
| Szybki załadunek kruszywa | bardzo dobre zastosowanie | możliwe, ale nie zawsze optymalne |
| Transport materiału po placu | bardzo dobre zastosowanie | dobre zastosowanie |
| Podawanie materiału wysoko | ograniczone wysokością ramienia | duża przewaga teleskopu |
| Zasięg do przodu | standardowy | regulowany wysięgnikiem |
| Praca z paletami | możliwa z widłami | bardzo szerokie możliwości |
| Powtarzalny ciężki przeładunek | jedna z głównych funkcji | zależy od konfiguracji |
Jedna z najważniejszych różnic dotyczy sposobu, w jaki zmienia się geometria pracy.
W klasycznej ładowarce położenie osprzętu wynika głównie z ruchu ramienia. W teleskopowej dochodzi możliwość jego wysunięcia. Zyskujemy zasięg, ale jednocześnie zmienia się położenie środka ciężkości. Im dalej wysunięty jest ciężki ładunek, tym większy moment działa na maszynę.
Z tego powodu przy teleskopie analizujemy nie tylko maksymalny udźwig. Trzeba uwzględnić udźwig dla konkretnego wysunięcia oraz wysokości, a także masę wideł, chwytaka lub innego narzędzia.
Maksymalny udźwig ładowarki teleskopowej nie oznacza, że tę samą masę można bezpiecznie przenosić przy całkowicie wysuniętym wysięgniku.
W budownictwie klasyczna ładowarka kołowa dobrze sprawdza się przy obsłudze kruszywa, ziemi i gruzu, przygotowaniu placu oraz załadunku samochodów. Teleskop wybieramy częściej wtedy, gdy poza transportem materiału trzeba podawać palety, elementy konstrukcyjne lub wyposażenie na większą wysokość.
W tartaku ważna może być duża wydajność przy przemieszczaniu drewna i praca z chwytakiem. Jeżeli materiał jest transportowany głównie na poziomie placu, mocna ładowarka kołowa jest naturalnym rozwiązaniem. Teleskop daje dodatkowe możliwości przy odkładaniu materiału wyżej lub dalej.
W dużych gospodarstwach rolnych oba rozwiązania mogą się uzupełniać. Klasyczna ładowarka radzi sobie przy materiałach sypkich, oborniku i cięższym przeładunku. Teleskop przydaje się przy belach, paletach i obsłudze wysokich przyczep.
Przy doborze analizujemy kolejno:
Osprzęt potrafi zmienić możliwości obu typów maszyn. Łyżka, widły, chwytak do drewna, łyżka 4w1, zamiatarka czy narzędzia rolnicze pozwalają wykonywać znacznie więcej zadań jednym nośnikiem.
Nie oznacza to jednak, że sam osprzęt usuwa różnice konstrukcyjne. Ładowarka kołowa z widłami nadal nie uzyskuje takiego zasięgu jak maszyna z teleskopem. Z kolei teleskop z dużą łyżką nie zawsze będzie równie efektywny w ciągłym przeładunku ciężkiego kruszywa jak ładowarka zaprojektowana właśnie do takiego cyklu.
Dobieramy najpierw właściwy typ maszyny, a dopiero później osprzęt – odwrotna kolejność często prowadzi do drogiej konfiguracji, która nadal nie pasuje do zadania.
Przy cięższej pracy klasyczną konstrukcję dobrze pokazuje KMM 656H Plus. Maszyna ma masę własną 18 070 kg, udźwig ponad 6000 kg, silnik o mocy 220 KM i standardową łyżkę 3,2-4 m3. Wysokość podnoszenia wynosi 4,1 m, a hydraulika robocza osiąga 160 l/min. Napęd hydrokinetyczny 4×4 i przegubowa rama odpowiadają zastosowaniu przy intensywnym transporcie i załadunku materiałów.
Wśród maszyn teleskopowych oferujemy między innymi KMM 18T i KMM 28T oraz mniejsze modele. Wysięgnik teleskopowy wybieramy tam, gdzie sam ruch ramienia klasycznej ładowarki daje zbyt małą wysokość lub zasięg.
Nie zawsze potrzebna jest jednak duża maszyna. Jeśli najważniejsza jest praca w ciasnym budynku lub na małym placu, analizujemy również miniładowarkę M906. Przy robotach ziemnych wymagających przede wszystkim kopania właściwym uzupełnieniem parku maszynowego może być koparka KMM 80-35.
Nie porównujemy wyłącznie cen zakupu. Bierzemy pod uwagę paliwo, przeglądy, osprzęt, części, opony oraz liczbę godzin potrzebnych do wykonania zadania.
Duża ładowarka kołowa używana wyłącznie do okazjonalnego lekkiego transportu może generować niepotrzebne koszty. Z kolei wybór zbyt małej maszyny do całodziennego załadunku oznacza więcej cykli i szybsze zużycie sprzętu.
Podobnie z teleskopem. Jego większa uniwersalność jest wartościowa wtedy, gdy firma faktycznie wykorzystuje zasięg wysięgnika. Jeżeli przez 90 procent czasu maszyna pracuje z łyżką na poziomie gruntu, warto policzyć, czy klasyczna konstrukcja nie wykona tego samego zadania prościej i szybciej.
Przy obu typach maszyn ważne jest zaplecze po zakupie. Przestój ładowarki może zatrzymać załadunek samochodów, pracę tartaku albo obsługę gospodarstwa.
Jako wyłączny importer maszyn KMM działamy od 1996 roku. Posiadamy własnych inżynierów w Polsce i wykonujemy tutaj montaż, konfigurację oraz doposażenie sprzętu. Możemy modyfikować wybrane rozwiązania pod potrzeby konkretnego użytkownika, a popularne konfiguracje staramy się utrzymywać dostępne od ręki.
Prowadzimy również magazyn obejmujący ponad 17 000 pozycji części zamiennych. Ma to praktyczne znaczenie szczególnie wtedy, gdy maszyna wykonuje kluczowy etap procesu i jej przestój blokuje pozostałe prace.
Do intensywnego załadunku kruszywa i ziemi częściej wybierana jest klasyczna ładowarka kołowa. Jeśli praca wymaga również podawania materiałów na większą wysokość lub odległość, teleskop daje szersze możliwości.
Zależy od zadań. Przy belach, paletach i wysokim załadunku przydatny jest teleskop. Przy ciężkim przeładunku materiałów na poziomie placu dobra ładowarka kołowa może być wydajniejsza.
Najważniejsza różnica to wysuwany wysięgnik teleskopu. Daje większą wysokość i zasięg, ale wymaga uwzględniania zmian udźwigu wraz z wysunięciem ramienia.
Tak, jeżeli zastosowane mocowanie i parametry maszyny na to pozwalają. Widły zwiększają jej zastosowanie przy paletach, ale nie zapewniają zasięgu charakterystycznego dla teleskopu.
W niektórych firmach tak, jeśli zakres zadań jest zbliżony. Przy ciężkim przeładunku i jednoczesnej regularnej pracy na dużej wysokości korzystniejsze może być jednak rozdzielenie zadań pomiędzy dwa odpowiednio dobrane typy sprzętu.